Podròz na poludnie Wloch - Salerno

Te dalekie i te całkiem bliskie...
Alberto
Posty: 3
Rejestracja: 01-10-2017, 23:57

Podròz na poludnie Wloch - Salerno

Nieprzeczytany post autor: Alberto » 24-05-2018, 11:54

Chce podzielic sie moimi wspomnieniami z podròzy odbytej w marcu na poludnie Wloch do miasta Salerno. Bywam tam czesto w ròznych porach roku i w zasadzie podròz na wybrzeze Amalfi i Sorrento mozna odbyc w kazdej porze roku . Oczywiscie latem mozna oprocz zwiedzania poswiecic czas na plazowanie na nowootwartej plazy z parkietem w miescie Salerno. Duzo w zyciu podròzowalem przede wszystkim za granice, ale przyznam sie, ze plaze z parkietem widzialem po raz pierwszy. Choc do Neapolu jest stamtad okolo 50 km to jednak miasto to jest o wiele bardziej czyste i bezpieczne w poròwnaniu z Neapolem. Nie bez znaczenia jest tez aspekt religijny bowiem stad czy to autobusem czy pociagiem lub promem mozna pielgrzymowac do grobu sw Mateusza -ewangielisty, sw Andrzeja (promem lub autobusem) lub do slynnej bazyliki Matki Bozej Pompejanskiej w Pompejach. Ostatnio media calego swiata zajmowaly sie slubem i weselem ksiecia Harry warto przy okazji wiedziec, ze tort weselny byl sporzadzony nie na bazie owocòw a cytryn i dzikiego bzu. Te cytryny zostaly sprowadzone z Wloch wlasnie z pòlwyspu Amalfi a z Salerno do miasta Amalfi jest tylko 14 km. Moje wspomnienia oglosilem juz w sieci, te sa troche zmodyfikowane. Gdyby ktos mial pytania zwiazane z regionem lub chcialby sie wybrac sluze radami, prosze napisac prywatnie. Na poczatku marca biezacego roku udalo mi sie kupic bilet do Salerno za przyslowiowe grosze, a poniewaz u nas na pòlnocy gdzie mieszkam bylo bardzo zimno bo akurat pojawil sie niz z Syberi cieszylem sie, ze pojade na poludnie to moze sie troche wygrzeje oczywiscie bez chodzenia na plaze, wystarcza spacery po pieknym nadmorskim bulwarze. Gdy dojechalem na miejsce znalazlem sie w innym swiecie palmy , drzewa owocowe w rozkwicie, a na murkach juz kwiaty i to nie tylko wiosenne, ale kwitnace juz latem. Niestety przez trzy dni lalo, mimo wszystko udalem sie do Pompejow do bazyliki, nie do wykopalisk bo przy lejacym deszczu i na terenie otwartym nie ma gdzie sie schronic a chodzenie po tzw drodze rzymskiej tj duzych wyslizganych kamieniach jest wtedy niebezpieczne. Dwa nastepne dni przesiedzialem w domu , gdy wreszcie wyszlo slonce postanowilem pojechac na obiad do znanej mi restauracji, ta niestety znajduje sie tuz za Salerno co oznacza , ze trzeba jechac dwoma autobusami. Jedzenie dobre i obfite cena jak na nasze warunki doskonala. Niestety zamykaja juz o 18-ej nie ma wiec mozliwosci zjedzenia kolacji, za obiad z dodatkiem deseru wina i herbaty zaplacilem 11 euro. Stamtad autobusem dojechalem do Mercatello, gdzie znajduje sie najwieksze na poludniu zbiorowisko kaktusòw pod dachem. Jest ono w duzym miejskim parku. Dla mnie, nieustannego podròznika, ktòry widzial duzo kaktusòw rosnacych na wolnosci w obu Amerykach oraz slynny jardin de Cura za Alicante ta kolekcja bylej osoby prywatnej, ktòra w testamencie zapisala ten zbior miastu nie wydala sie niczym nadzwyczajnym , niemniej jednak sa tam kaktusy o dziwnych ksztaltach , wejscie jest darmowe warto ja zobaczyc. Co ciekawe do parku przylega targowisko miejskie, atrakcja sama w sobie, warto spròbowac lubinu jadalnego, zupelnie w Polsce nie znanego. Nastepnym miejscem ktòre odwiedzilem byl ogròd Minerwy. Poniewaz Salerno lezy pomiedzy morzem a gòrami nie jest miastem polozonym na jednolitym terenie, a conajmniej na trzech poziomach. Warto o tym pamietac gdy sie rezerwuje miejsce do spania, bo np centrum to faktycznie stare miasto nie majace dobrej opini oraz rozlegle, droga rzymska pnie sie caly czas pod gore, po drodze mija sie stare palace , niektòre w ruinie, niektòre zamienione na b&b ale pomimo, ze sa w centrum dojscie do nich nie jest latwe. Ja osobiscie nie szukam noclegu w tych historycznych domostwach, a od lat wynajmuje pare kilometròw poza miastem, gdzie dojazd dogodny i ceny nizsze. Ale...u nas na poludniu przystanki autobusowe nie zawsze sa oznaczone, prawie zawsze brakuje na nich laweczek i rozkladow jazdy. Wystarczy, ze miejscowi wiedza, ze autobusy chodza co pol godziny, wiec turysta nie ma latwego zycia...W przewodnikach znajduje sie informacja, ze ogrody minerwy to najstarszy sredniowieczny bo zalozony w 13-ym wieku ogròd botaniczny Europy. W rzeczywistosci byl to ogròd doswiadczalny wydzialu medycyny Uniwersytetu w Salerno slynacego na cala Europe juz w sredniowieczu ze wzgledu na wysoki poziom. Rosna tam tez rosliny jadalne szczypiorek, trzcina cukrowa, pnacy jasmin tropikalny o wspanialym zapachu sa male fontanny i strumyki, przepiekny widok na morze i zatoke neapolitanska, ale ostrzegam, ze ogrod jest polozony na tarasach wiec trzeba schodami wchodzic na kolejny taras co dla niiektòrych osob moze byc b. uciazliwe. Dawniej pisano, ze rosla tam unikalna roslina cos w rodzaju sredniowiecznej viagry, ale obecnie jej nie widzialem. Nie widziala jej tez turystka z Madrytu, ktòra opowiadala mi, ze przyjezdza co roku w te strony, a dzien wczesniej byla w operze San Carlo w Neapolu i ku jej zdziwieniu goscie zostali wyprowadzeni przez policje tylnym wyjsciem. Odpowiedzialem, ze sytuacja w Neapolu jest trudna nie tylko ze wzgledu na mafie, rozboje e etc, a ostatnio sa tam gangi mlodocianych, ktòre napadaja na ludzi bez powodu tlumacza sie, ze zmasakrowali kogos stojacego na przystanku tylko dlatego, ze nie podobala im sie jego twarz, a ostatnio tak pobili ochraniarza, ktòremu chcieli zabrac pistolet, ze ten mlody jeszcze czlowiek bo 51-o letni zmarl. W ogrodzie minerwy mozna zamòwic najròzniejsze herbaty jak i je kupic w torebkach. Jest to ciekawe bowiem u nas herbaty sie nie pija i jest ona zalecana jako lekarstwo przy dolegliwosciach zoladka. A na koniec ciekawostka gdy wyjezdzalem w sobote w kalendarzu koscielnym byl to wielki post w ladnym i pelnym studentòw miasteczku Baronissi byl ..karnawal i autobusy jezdzily droga okrezna, tak ze dlugo stalem na przystanku....u nas dzieja sie niekiedy dziwne rzeczy. Ale jestesmy na poludniu inny klimat, zwyczaje, tradycje kulturalne ....warto tego wszystkiego posmakowac na zywo. Alberto

Odpowiedz