Właśnie weszła w życie uchwalona w styczniu ustawa pozwalająca właścicielom małych sklepów spożywczych, takich jak np. piekarnie, na rozszerzenie godzin pracy w zakresie od godz. 4.00 do 21.00 w tym także w weekendy.

Dotychczasowe prawodawstwo dość rygorystycznie regulowało godziny otwarcia sklepów zabraniając m.in. otwieranie ich przed godz. 6.00. Nie dotyczyło to stacji benzynowych, co stało się zarzewiem konfliktu, gdyż stacje jako takie, sprzedając przecież także produkty spożywcze, były w majestacie prawa na pozycji uprzywilejowanej. Wszystko zaczęło się od wniosku, który w 2015 złożył właściciel jednej z piekarni w Differdange, o pozwolenie na rozszerzenie godzin pracy piekarni od godz. 5.00. Piekarz powoływał się na fakt, iż pobliska stacja benzynowa, czynna całą dobę, może sprzedawać pieczywo jeszcze zanim piekarz ma prawo otworzyć swój sklep. Podówczas wniosek został odrzucony, gdyż obowiązujące przepisy nie pozwalały na zastosowanie innego rozwiązania. Ale problem zaistniał i dziś został on rozwiązany nowym rozporządzeniem. Wprowadzone zostało ono jednak tymczasowo – na okres 1 roku.

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok