29 Finał WOŚP na świecie i jego druga edycja w Luksemburgu. To już za 10 dni!

Rozpoczynamy finałowe odliczanie! To już po raz 29 odbędzie się Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Ta edycja będzie szczególna, bo jak niemal wszystko od czasów pandemii, także i ta wielka impreza charytatywna musi się zmieścić tym razem w ramach internetu. A, że internet długi i szeroki na cały świat, jesteśmy pewni, że nie tylko się zmieści, ale też zakończy się – jak to miało miejsce w normalnych czasach – wielkim sukcesem.

Tegoroczny Finał jest szczególny również dlatego, że po raz drugi odbędzie się także w Luksemburgu! Organizatorem jego luksemburskiej edycji jest stowarzyszenie Gramy Razem asbl, którego olbrzymią pracę i wielki sukces pierwszego Finału dokumentowaliśmy dla Was i wspieraliśmy medialnie rok temu i w tym roku także – jesteśmy z Wami! Tegoroczny Finał będzie mieć miejsce w niedzielę 31 stycznia a więc za 10 dni. Pora zatem na finałowe odliczanie. W ramach niego przedstawimy w kilku kolejnych artykułach to, co w Luksemburgu wydarzy się w tym roku i zapewniamy Was – mimo, iż nie będzie się można spotkać w jednej sali i tamże ogrzać w nieprzebranym tłumie gorących serc, jak to miało miejsce rok temu na Hollerichu – na pewno będzie dużo pozytywnych emocji, wiele możliwości wsparcia tegorocznego Finału WOŚP w jego luksemburskiej edycji i z pewnością będzie też sporo zabawy i radości!

Zacznijmy od sprawy najważniejszej – Finał co prawda za niespełna dwa tygodnie, ale już dziś możecie wrzucić swój datek do WOŚPowej skarbonki! Znajdziecie ją w polskim sklepie Epicerie Fine Osada na Pfaffenthalu obok windy. Warto też wiedzieć (i koniecznie zapamiętać) iż 31 stycznia takich skarbonek pojawi się znacznie więcej w Luksemburgu! Tym razem będziecie mogli je spotkać we wszystkich większych miastach Wielkiego Księstwa, a więc np. w m.st. Luksemburgu oraz w Esch-sur-Alzette, Echternach, Ettelbrücku, Junglinster Steinfort, Petange, Schengen oraz Grevenmacher. Dokładną listę wszystkich lokalizacji, gdzie 31 stycznia w godz. 13.00–16.00 czekać będą na Was luksemburscy wolontariusze WOŚP ze skarbonkami znajdziecie pod tym adresem: http://gramyrazem.org/dla-wolontariuszy/

O tym zresztą usłyszeć możecie już dziś od samego Jurka Owsiaka, który specjalnie dla Was nagrał krótki spot zapowiadający drugą w Luksemburgu edycję Finału WOŚP. Film ów obejrzeć możecie pod tym adresem: https://www.facebook.com/304852950468611/videos/162302885359464

O wszystkim, co wydarzy się podczas tegorocznego Finału WOŚP w Luksemburgu możecie przeczytać na stronie http://gramyrazem.org/ Zachęcamy Was też do polubienia profilu FB stowarzyszenia Gramy Razem asbl – wtedy będziecie na bieżąco powiadamiani o kolejnych inicjatywach związanych z Finałem.

My z kolei zapraszamy Was do obejrzenia pięknych wspomnień z zeszłorocznego, pierwszego w Luksemburgu Finału WOŚP, który trudno nazwać inaczej, jak Wielkim! No i oczywiście zachęcamy do zaglądania na naszą stronę, gdzie codziennie publikować będziemy informacje o aukcjach, akcjach i innych atrakcjach, jakie zapewnią nam w tym roku organizatorzy luksemburskiego Finału WOŚP.

{gallery}/Galeria/2020/2020-01-12-Final-WOSP{/gallery}

 

Harmonogram szczepień w Luksemburgu, a raczej... jego brak

Jak to jest ze szczepieniami przeciwko koronawirusowi w Luksemburgu? No, generalnie są. Ale więcej wokół tego tematu nadal jest pytań niż odpowiedzi. Pytają zwykli ludzie, pytają deputowani, rząd odpowiada albo ogólnikowo albo wymijająco. Coś tam jednak wiemy i chętnie się z Wami tą wiedzą podzielimy.

Zacznijmy od tego, że szczepienia przeciwko SARS-CoV-2 w Luksemburgu są darmowe i dobrowolne. Co trzeba natomiast wiedzieć, to to, że nie obywatel, a państwo zdecyduje, kiedy kto zostanie zaszczepiony i są to decyzje zarówno odnośnie podziału grup społecznych na fazy szczepień, jak i kolejności wysyłania indywidualnych zaproszeń do poszczególnych obywateli na szczepienia. Mówiąc w dużym skrócie – nie będzie list kolejkowych, spontanicznej rejestracji chętnych do zaszczepienia się czy możliwości osobistego zgłoszenia się na szczepienie nawet w fazie właściwej dla przedziału wiekowego osoby chętnej do zaszczepienia. Zamiast tego każdy we właściwym terminie otrzyma „zaproszenie” na szczepienie i dopiero z tym zaproszeniem będzie mógł wybrać sobie dokładny termin, kiedy zostanie zaszczepiony. Ale o tym – w dalszej części artykułu.

Pierwsze dawki szczepionek dojechały do Luksemburga już w św. Szczepana (26 grudnia) i uroczyście powitał je na Findlu premier Bettel. Trochę się zmartwił, że tak mało przyjechało, ale w sumie najważniejsze, ze są. Kilka dni później rozpoczęto „fazę pierwszą” luksemburskiej akcji szczepień, której harmonogram mniej więcej przypomina ten obowiązujący w Polsce. I tak – w obecnej fazie 1 szczepione są wyłącznie pracownicy służby zdrowia i opieki społecznej oraz pensjonariusze domów spokojnej starości. Ta faza właśnie trwa i choć jest już dobrze za półmetkiem (planowo powinna się zakończyć jeszcze w styczniu), przez pierwsze dwa tygodnie z otrzymanych 7912 dawek zużyto niespełna 3000. Na pytanie, skąd taki falstart na początku akcji, odpowiedź min. Lenert brzmiała, iż rozpoczęcie akcji szczepień wymagało wszczęcia całego szeregu działań biurokratyczno-administracyjnych, a to musiało chwilę potrwać. Od kilku dni tempo szczepień nieco przyspieszyło i w obecnej chwili Luksemburg pochwalić się może niemal 6000 zaszczepionych osób. Wygląda więc na to, że faza pierwsza powinna zakończyć się w terminie. Co dalej? No i tu właśnie zaczyna się czarna dziura informacyjna. Bo o ile wiadomo, kto będzie uprawniony do zaszczepienia w kolejnych fazach, o tyle informacji o tym, kiedy te fazy się rozpoczną próżno szukać na stronach Ministerstwa Zdrowia WKL. Wracając jednak do kolejności dziobania... przepraszam, szczepienia, to w Luksemburgu będzie ona następująca:

Faza 2, która powinna zacząć się bezpośrednio po pierwszej, a więc na początku lutego, da szanse na przyjęcie szczepionki najstarszym mieszkańcom Wielkiego Księstwa, przy czym najpierw otrzymają je osoby z grupy 75+, zaraz po nich te z grupy 65–75-latków.

W fazie 3 na szczepienia zaproszone zostaną osoby w wieku 50–65, ale wyłącznie te, które znajdują się w grupie „szczególnie zagrożonej”, tj. przede wszystkim te, które cierpią na choroby przewlekłe lub takie, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia. Następnie zaproszenia do szczepienia otrzymają pozostali pacjenci z tej grupy wiekowej w kolejności wynikającej z preferencji zawodowych (a więc najpierw osoby zatrudnione w zawodach wymagających bliskiego kontaktu z ludźmi, jak np. służby mundurowe, pracownicy sektora gastronomiczno-hotelarskiego, pracownicy administracji etc.; potem pozostali).

W fazie 4 planuje się wyszczepić osoby z przedziału wiekowego poniżej 50 lat będące w grupie ryzyka (patrz wyżej) oraz osoby w trudnej sytuacji życiowej (a więc żyjące poniżej minimum socjalnego).

I dopiero w fazie 5 szczepienia zaproponowane zostaną wszystkim pozostałym obywatelom Wielkiego Księstwa w grupie wiekowej do 50 lat oraz pracownikom transgranicznym (czyli takim, którzy mieszkając za granicą, dojeżdżają do Luksemburga do pracy).

Tak wygląda ogólny harmonogram szczepień. Niestety nie wiadomo, kiedy poszczególne fazy się rozpoczną. W pewnym stopniu jest to zrozumiałe, bo intensywność szczepień zależy od częstotliwości dostaw dawek szczepionek, a tę trudno na obecnym etapie przewidzieć. Warto przy tym wiedzieć, iż Luksemburg w całości polega na dostawach zamawianych z puli zakontraktowanej przez UE i nie dokupuje szczepionek na wolnym rynku, zaś w tym przypadku obowiązują odpowiednie parytety i oczywiście jest długa kolejka innych państw UE. Wiemy też, iż generalnie harmonogram dostaw szczepień ulega ciągłym modyfikacjom, gdyż z jednej strony mamy taką sytuacje obecnie, że firma Pfizer zmniejszyła znacznie kontyngent dostaw, usprawiedliwiając tę decyzję koniecznością rozbudowy linii produkcyjnych. Z drugiej strony – na rynek wchodzą kolejni oferenci i tak np. już niedługo będzie można kupować szczepionki od firmy Johnson&Johnson, które właśnie weszły w ostatnią fazę testów, są ponoć nawet i do 100% skuteczne (skuteczność szczepionek Pfizera i Moderny ocenia się na 94–96%), ponadto szczepionka J&J jest jednodawkowa i co więcej nie musi być przechowywana w niskich temperaturach. To zresztą nie jedyny „konkurent” dotychczasowych oferentów na rynku, bo mamy przecież jeszcze szczepionkę firmy AstraZeneca, Curevac, Sanofi-GSK. Wszystkie one dotrą do Luksemburga za pośrednictwem UE w sumarycznej liczbie 2226355 dawek, a więc pozwalającej na zaszczepienie dobrze ponad miliona mieszkańców. A więc ze sporym zapasem. Podstawowe pytanie na chwile obecna brzmi jednak nie ile szczepionek sprowadza Luksemburg, ale kiedy do nas dotrą. I dopóki odpowiedzi na to pytanie nie ma, nie ma też odpowiedzi na pytanie, kiedy rozpoczną się kolejne fazy szczepień. Albo – jest ogólnikowa odpowiedź min. zdrowia, iż szczepienia na pewno nie skończą się przed wakacjami, a lepiej jest wręcz przyjąć założenie, że cały rok 2021 może stać w Luksemburgu pod znakiem szczepień antycovidowych. Jednocześnie warto wiedzieć, iż Komisja Europejska dziś zarekomendowała plan (którego obiecuje dotrzymać), iż do lata liczba zaszczepionych obywateli UE powinna osiągnąć poziom 70%. Wypada więc mieć nadzieję, że dotyczyć to będzie także Luksemburga.

Teraz obiecana instrukcja co zrobić z zaproszeniem na szczepienie, kiedy je już otrzymamy. Tak jak pisaliśmy na początku – tego momentu nie możemy ani nijak przyspieszyć ani nawet przewidzieć. Podobnie jak w przypadku „narodowego testowania” (LST) po prostu któregoś dnia zastaniemy w skrzynce na listy „zaproszenie do szczepienia” z indywidualnym kodem, którego wpisanie na odpowiedniej podstronie związanej z guichet.lu (obecnie jest to: https://demarches.services-publics.lu/fpgsa-ms-rdv-vac-covid/Controler) pozwoli nam na wybranie dogodnego terminu szczepienia. Inaczej niż w przypadku LST, nie będzie można wybrać w którym centrum szczepień chcemy się zaszczepić (jest ich pięć: Victor-Hugo-Halle, Maison des Matériaux in Belval, CHNP Ettelbrück, jeden z hangarów na terenie lotniska Findel oraz baza skautowska w Mondorf-les-Bains), gdyż obowiązywać będzie rejonizacja. Nie będzie można także wybrać, którą szczepionką zostaniemy zaszczepieni. Dostaniemy po prostu tę, która akurat w momencie naszego szczepienia będzie dostępna. Podobnie jak w przypadku LST, na zarejestrowanie się do szczepienia będziemy mieli 2 tygodnie od wysłania do nas zaproszenia. Tyle obowiązywać będzie ważność przesłanego nam w zaproszeniu kodu. Jeśli więc w ciągu tych dwóch tygodni nie zarejestrujemy się – kod traci ważność, a my wypadamy z kolejki. Nie oznacza to, że już nigdy nie dostaniemy drugiej szansy, ale też na to kiedy dostaniemy ponowne zaproszenie nie mamy żadnego wpływu i musimy się liczyć z tym, że znów dadzą nam szanse, jak już zaszczepią wszystkich innych. Z tym, że – raz jeszcze podkreślamy – szczepienia są w Luksemburgu dobrowolne, tak więc zignorowanie zaproszenia na szczepienie jest naszym demokratycznym prawem (niezależnie od tego, czy jest to rozsądne i czy w ogóle ma sens – mamy taki wybór).

 

 

Raz lepiej, raz gorzej, ale generalnie nie za dobrze. Czyli co słychać u koronawirusa?

Nie zajmowaliśmy się tym tematem jakiś czas, bo ileż można ludzi straszyć? Szczególnie, że mimo rozpoczętej już pod koniec ubiegłego roku akcji szczepień światełka w tunelu jeszcze nie widać i pewnie nie prędko zobaczymy... No, ale jakaś informacja się należy, więc krótkie podsumowanie sytuacji, w której obecnie się znajdujemy.

Jak z pewnością wszyscy wiecie, z początkiem ubiegłego tygodnia premier Bettel dotrzymał obietnicy i zwolnił nas z lockdownu, przywracając mniej więcej podobne ograniczenia, jakie panowały przed Bożym Narodzeniem i posyłając dzieci do szkół (co spotkało się raczej z krytycznymi głosami i to nie tylko opozycji). Oczywiście nadal można zarobić mandat (i to niemały, bo w wys. 300 euro), ale już nie za spacer z psem po 21.00, tylko dopiero za „z nocnej powrót wycieczki” tj. między 23.00 a 6.00 rano. W tych ramach czasowych obowiązuje obecnie w Luksemburgu godzina policyjna. Pozostałe ograniczenia znacie doskonale, więc nie będziemy Was zanudzać nakazami i zakazami. Wiele się nie zmieniło.

Zmieniło się jedno i to na lepsze – z początkiem roku można było zaobserwować w Luksemburgu widoczny spadek ilości nowych zakażeń, a ubiegły tydzień był nawet pod tym względem spektakularny, bowiem po zeszłorocznych rekordach, w szczególności zaś po październikowej nowej fali, kiedy to przez wiele tygodni nie udawało się zbić dziennej liczby zakażeń poniżej 500, co było życzeniem premiera Bettela, nagle w styczniu wirus zaczął się wycofywać, by w dniach 11–17 stycznia wykazywać się zjadliwością nie tylko poniżej 500, ale nawet poniżej 200 nowych zachorowań dziennie. Ba, zdarzyły się nawet dni, kiedy na COVID zapadało mniej niż 100 osób. Już chcieliśmy więc okrzyknąć nadchodzące zwycięstwo, kiedy to... właśnie przed chwilą ogłoszono dzisiejszy (a raczej wczorajszy) wynik – 229 nowych przypadków zachorowań. Nie jest to może rekord świata, ale skok duży, niepokojący. Czy to chwilowe załamanie dobrej tendencji spadkowej, czy kolejna ofensywa koronawirusa? Najbliższe dni pokażą; trudno cokolwiek wyrokować, skoro ostatnie miesiące udowodniły, że wszystko może się zdarzyć i że nie ma takich danych, które dawałyby się zinterpretować jako długofalowy trend.

Póki co więc nie ma się co spodziewać dalszego luzowania ograniczeń. Nadal nie wiadomo, kiedy otwarte zostaną w Luksemburgu restauracje, kluby, kina i siłownie i nawet coraz liczniejsze protesty pracowników i właścicieli powyższych zakładów pracy nie skłaniają rządzących do wypowiadania jakichkolwiek deklaracji. Nie sposób też wyciągnąć od sprawujących władze jakichkolwiek konkretów jeśli chodzi o strategię szczepień w Luksemburgu. Te co prawda już się zaczęły, ale wszystko, co na ten temat wiemy, dotyczy „fazy 0”, a więc tej, do której zwykłym śmiertelnikom takim, jak my, wstęp jest surowo wzbroniony. Co będzie dalej? Jak będzie dalej? A co najważniejsze – kiedy to „dalej” będzie – tu już w obiegu informacyjnym są same ogólniki. Mimo to zdobyliśmy się na ich podsumowanie i o tym – za chwilę w osobnym artykule.

Luksemburg nie jest jednak samotną wyspą i nigdzie tak jak tu nie jest istotne co się dzieje u naszych sąsiadów. A nie dzieje się dobrze. Najgorzej jest w Niemczech, w których nie tylko liczba zakażeń rośnie lawinowo, ale też odnotowuje się rekordowe liczby zgonów pacjentów chorych na COVID-19. Wczorajsze dane mówią o 1734 ofiarach koronawirusa w Niemczech i jest to największa od początku pandemii dzienna liczba śmiertelnych przypadków w tym kraju. Co gorsza – to właśnie w Niemczech pojawił się nie dalej jak wczoraj nowy wariant SARS-CoV-2, o którym na razie nie wiadomo zbyt wiele. Czy jest bardziej zaraźliwy (jak ten z Wielkiej Brytanii i RPA)? Czy niesie ze sobą większą śmiertelność, a przede wszystkim czy obecnie stosowane szczepionki chronią także przed tą mutacją? Tego wszystkiego dowiemy się zapewne niebawem. Co do innych mutacji koronawirusa, to firma Pfizer potwierdziła, że „szczep brytyjski” jest eliminowany przez ich szczepionkę w podobnym stopniu, jak główna linia wirusa, natomiast właśnie dziś ukazały się niepokojące wyniki badań, mówiące o tym, że szybko rozprzestrzeniający się mutant z RPA niestety w znacznie większym stopniu (mówi się nawet o 40%) jest odporny na antyciała produkowane przez organizm ludzki po przyjęciu obecnych na rynku szczepień. Pocieszać może jedynie fakt, iż większość przebadanych obecnie mutacji wirusa, o ile charakteryzuje się większą zakażalnością, to jednocześnie powoduje łagodniejszy niż dotychczas przebieg choroby, a co za tym idzie – śmiertelność w tym przypadku jest także mniejsza (co niestety nie oznacza, że jest znikoma).

Wracając jednak do Niemiec. Krytyczna sytuacja w tym kraju zmusiła rząd do ogłoszenia dalszych restrykcji. Tu już i tak niewiele można zabronić, bo w Niemczech zasady lockdownu ogłoszone przed Bożym Narodzeniem były dość podobne do tych w Luksemburgu – czyli zamknięte lokale gastronomiczne i rozrywkowe oraz większość sklepów, które handlowały innym towarem niż tzw. „pierwszej potrzeby”, zamknięte centra sportowe, pływalnie, fitnesy itp. oraz oczywiście miejsca kultury. Zamknięte szkoły. Tam nawet w kościele nie można śpiewać (w Luksemburgu można! :) ). A teraz będzie jeszcze gorzej. Jak gorzej? Do 14 lutego w Niemczech przedłuża się stosowanie wszystkich dotychczasowych zakazów i nakazów. Ponadto w miejscu publicznym będzie się można pojawić wyłącznie w tzw. masce chirurgicznej względnie w maskach typu FFP2. Własnoręczne produkcje, szale, chusty etc. nie wchodzą obecnie w rachubę. Niemcy ogłaszają też narodowy teleworking. Tzn. oczywiście wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. A wiadomość z ostatniej chwili? Dziś kanclerz Angela Merkel „zagroziła” zamknięciem granic (na podobnej zasadzie, jak to miało miejsce w przypadku pierwszego, wiosennego lockdownu, czyli ścisłe kontrole graniczne i wpuszczanie na teren Niemiec wyłącznie osób, które mają „ważny powód”, żeby się tam znaleźć). Szczególnie restrykcja ta dotknąć może te kraje, które – jak to wyraziła kanclerz Merkel – stosują inne, znacznie rozluźnione w stosunku do panujących w Niemczech ograniczenia. Od razu zareagował na to premier Bettel, który zadzwonił do Berlina, by wyrazić swój sprzeciw i niezadowolenie z takiej decyzji. Nic dziwnego – dziennie granice Luksemburga przekracza ponad 200 tys. osób, z czego spora część to pracujący w Luksemburgu a mieszkający w Niemczech tzw. „Grenzgaengerzy”. Poza tym przygraniczny ruch między tymi dwoma krajami napędza całkiem sporą część lokalnych biznesów. Pamiętamy zresztą jak to wyglądało w marcu i kwietniu... dobrze nie było. Czy za groźbami Angeli Merkel stoją jakieś konkretne decyzje i daty ewentualnego zamknięcia Niemiec na cztery spusty? Tego dziś jeszcze nikt powiedzieć nie chce.

Niestety nie lepiej jest w innych krajach UE, i w wielu przypadkach wprowadzone przed Świętami rygorystyczne ograniczenia, których celem było głównie ograniczenie spontanicznych i licznych spotkań rodzinnych przy świątecznym stole oraz hucznych zabaw sylwestrowych, zostały utrzymane, a w niektórych przypadkach nawet zaostrzone. I tak – we Francji obowiązuje obecnie coś w rodzaju godziny policyjnej już od godz. 18.00. Tzn. wyjść z domu o tej porze można, ale wyłącznie z ważnego powodu (do pracy, do lekarza, by odwiedzić chorą babcię, etc.). Każdy, kto chce wyjść z domu musi tam pamiętać, by mieć przy sobie nie tylko dokument tożsamości, ale też specjalne zaświadczenie potwierdzające istotny cel, dla którego opuścił miejsce zamieszkania. Tak będzie przynajmniej do końca stycznia. Bary, restauracje, kina, teatry, muzea, siłownie – wszystko to we Francji pozostanie zamknięte przynajmniej do połowy lutego.

Portugalia wprowadziła w zeszłym tygodniu tzw. „narodową kwarantannę”. W praktyce oznacza to krótkie przesłanie do narodu: ludzie, siedźcie w domu. We Włoszech stan wyjątkowy potrwa aż do 30 kwietnia, ale w tym czasie może nieco zmieniać się lista obostrzeń. Obecnie, do 15 lutego, obowiązuje praktycznie lockdown, a więc godzina policyjna po 22.00, zakaz przemieszczania się pomiędzy regionami kraju, limit 2 osób, jakie maksymalnie można przyjąć w mieszkaniu prywatnym. Ograniczenia w Danii, które niewiele odbiegają od tych obowiązujących w Niemczech, przedłużono do 7 lutego. Co więcej – Dania jest jednym z tych krajów, do którego nie można wjechać bez ważnego negatywnego wyniku testu na koronawirusa. W Holandii ogłoszoną niedawno „narodową kwarantannę” właśnie przedłużono do 9 lutego. Ograniczenia – podobne do tych, jakie panowały jeszcze na przełomie roku w Luksemburgu – a więc zamknięta większość sklepów, w tym centra handlowe, nieczynne restauracje i inne lokale, maksymalnie 2 gości przyjmowanych na raz w prywatnych mieszkaniach. W Belgii z kolei obowiązujące obostrzenia (w tym kwarantanna) przedłużone zostały aż do 1 marca. Tam też obowiązuje godzina policyjna – od północy do 5.00 rano (przy czym w Brukseli i Walonii już od 22.00 do 6.00). Bardziej drakońskich niż obecne ograniczeń nie planuje wprowadzać Wielka Brytania, jednak tamtejszy minister spraw wewnętrznych Priti Patel zapowiedział, iż policja będzie ze szczególną zaciętością ścigać wszystkich, którzy się wyłamują. Podobnie w Hiszpanii – nie wprowadza się dalszych restrykcji, a obecnie panujące potrwają – póki co – bezterminowo. Do 24 stycznia w Katalonii obowiązywać będzie kwarantanna, natomiast w większość kraju obowiązuje godzina policyjna od 23.00 do 6.00 rano. Generalnie obowiązuje w Hiszpanii zakaz podróżowania poza granice zamieszkiwanej gminy oraz zakaz wychodzenia z domu w weekendy bez uzasadnionego powodu.

Z dziennikarskiego obowiązku przytoczymy jeszcze kilka kluczowych danych – przełom roku przyniósł złą wiadomość – liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa na całym świecie przekroczyła symboliczną wartość 2 milionów. Dlaczego symboliczną? Nie tylko dlatego, że to akurat dwa miliony, ale też dlatego, że kiedy rok temu wirus wydostał się z Chin, naukowcy w swoich najczarniejszych scenariuszach mówili o tym, że pandemia pochłonąć może nawet 2 miliony ofiar. Któż wtedy im wierzył? A tymczasem te dwa miliony, to jak się okazuje dopiero pewien etap na drodze ekspansji koronawirusa na świecie... W podobnym okresie w Luksemburgu liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 500 a obecnie zbliża się do 1 promila ogółu populacji Wielkiego Księstwa. Czy to dużo? Ile by nie było – z pewnością za dużo! A właśnie przed chwilą ogłoszono, iż liczba ofiar śmiertelnych w UE przekroczyła 400 tys. to niewiele mniej niż 1% wszystkich mieszkańców UE... Także w Stanach Zjednoczonych zmarło na COVID-19 do dziś ponad 400 tys. osób. Na świecie już prawie 100 mln osób zachorowało na COVID-19. Niewiele ponad połowa z tej liczby wyzdrowiała.

NASI USŁUGODAWCY

Prace Remontowe-wykonywanie instalacji.

Prace remontowe mieszkan,lazienek  Remonty domow  Malowanie  Tapetowanie  Tynki Ozdobne  Gladzie Gipsowe  Sciany Kartonowe-Gipsowe  Suche Tynki z Plyt Kartonowo-Gipsowych  Sciany murowanie  Sufity Podwieszane Kartonowo-Gipsowe  Ukladnie Paneli i Wykladzin Dywanowych  Kafelkowanie  Instalacje Elektryczne  Instalacje Wodno-kanalizacyjne i Gazowe  Ocieplanie Poddaszy\...

Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

qr code pol lux

App Store Badge US UK google play badge

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok