Robicie dziś świąteczne zakupy? Nie zapomnijcie kupić garści słodyczy. Albo nawet worka słodyczy. Nie martwcie się o Waszą dietę! To nie dla Was! To dla bandy dzieciaków, która na pewno odwiedzi Was jutro i/lub pojutrze, hałasując drewnianymi klekotkami i młynkami oraz drąc się w niebogłosy. To... klibberen.