Do tego, że pada w Luksemburgu od miesiąca, zdążyliśmy się pewnie już przyzwyczaić, ale to, co stało się wczoraj i dziś przerosło najgorsze wyobrażenia o tym, jak może nad Alzettą, Surą i Mozelą wyglądać powódź. Luksemburg, którego rzeki opiewa nawet hymn narodowy, wcale nie tak rzadko pada ofiarą wysokiej wody, ale to co się stało tym razem przywodzi na myśl tę największą powódź XX wieku, która nawiedziła Wielkie Księstwo niemal 30 lat temu.