Jak piszą się książki? Z Zofią Stanecką rozmawiają dzieci – czytelnicy jej książek

8 listopada br. gościła w Luksemburgu Zofia Stanecka – autorka licznych książek dla dzieci, w tym znanych chyba wszystkim dzieciom – przygód Basi. Zofia Stanecka przyjechała do Luksemburga, by na zaproszenie Magdy Wiejak (znanej nam z prowadzonych od kilku lat spotkań z literaturą dla najmłodszych w ramach atelier literackiego stowarzyszenia “Il etait une fois...”; vide: http://polska.lu/viewtopic.php?p=50781 ) poprowadzić Warsztaty Literackie dla Najmłodszych (których zapowiedź znaleźć mogliście oczywiście także na polska.lu: http://www.polska.lu/portal.php?article=67141 ).

Muzyka polska w Luksemburgu prosto na Święto 11 Listopada

Z Orkiestrą Kameralną Leopoldinum z Wrocławia spotykamy się w Ambasadzie RP w Luksemburgu w przeddzień Święta Niepodległości 11 Listopada. Orkiestra przyjechała do Luksemburga na zaproszenie Ambasady RP w Luksemburgu by dać koncert w tutejszej Filharmonii pod batutą Rudiego de Bouwa – luksembursko-belgijskiego dyrygenta. Korzystając z niezobowiązującej atmosfery spotkania w Ambasadzie, proszę o krótki wywiad specjalnie dla czytelników polska.lu managera zespołu – panią Barbarę Migurską oraz Christiana Danowicza, koncertmistrza orkiestry – skrzypka polskiego pochodzenia, urodzonego w Buenos Aires, który wychowywał się i kształcił muzycznie we Francji.

 

C'est pas grave!

Koncert polskiego zespołu Sepagraf działającego na co dzień... w Brukseli już za kilka dni (a dokładnie w sobotę, 18 października) na luksemburskiej ziemi (a dokładnie: w Ancien Cinema w Vianden; http://polska.lu/viewtopic.php?t=17398 ). By przybliżyć Wam nieco historię powstania i działalności tej formacji muzycznej, nasza brukselska wysłanniczka – Ania Kiejna – przeprowadziła rozmowę z Andrzejem Zakrzewskim – członkiem i założycielem Sepagrafu. Zapraszamy do lektury; przede wszystkim zaś zachęcamy do przyjścia na koncert zespołu już w tę sobotę w AC w Vianden!

Biały Anioł i czarny fortepian

3 maja, Cercle Munster. Polskie święto w Luksemburgu. Przy fortepianie Konrad Mastyło, przy mikrofonie złotowłosy, zielonooki Biały Anioł Piwnicy pod Baranami, pani Anna Szałapak. Na początek wiersz Ewy Lipskiej z muzyką Seweryna Krajewskiego Jeszcze przez chwilę być szczęśliwym. Powietrze zastyga w napięciu. Sentymentalna podróż… Białe zeszyty, Chwalmy Pana… publiczność nuci w myślach doskonale znane teksty, ale nikomu usta nie ośmielają się drgnąć. Po koncercie pani Teresa Moulin, prezes Towarzystwa Przyjaciół Kultury Polskiej im. M. Reja (Rej Club), organizator wydarzenia, dziękując za niezapomniane chwile, mówi: „Miałam wrażenie, że Piotr Skrzynecki był z nami”. Biały Anioł uśmiecha się serdecznie i stwierdza: „Bo on tu był, przechadzał się między nami…”. Magiczna chwila, w magicznym miejscu…

Nam udało się porozmawiać z panią Anną Szałapak i na tę rozmowę serdecznie zapraszamy.

Adam Wiedemann i "Wiosna Poetów". Wywiadu część II

Zgodnie z zapowiedzią, prezentujemy dziś część drugą wywiadu z Adamem Wiedemannem – polskim poetą, który na zaproszenie festiwalu „Wiosna Poetów” odwiedził w tym roku Luksemburg. Tekst wywiadu ilustrujemy kilkoma zdjęciami z tegorocznych luksemburskich spotkań ze światową poezją, przede wszystkim zaś z „Nocy Poezji”, która miała miejsce 26 kwietnia br. w Abbaye de Neumunster.

O życiu na poważnie i na wesoło, o... scenach łóżkowych, i...

To już jutro w Abbaye de Neumunster – spotkanie z polskim poetą, Adamem Wiedemannem, tu w Luksemburgu podczas tegorocznej edycji Wiosny Poetów, a jeszcze dokładniej – podczas jutrzejszej Nocy Poezji, którą zaanonsowaliśmy niedawno tutaj: http://www.polska.lu/portal.php?article=64767 . Żeby zachęcić wszystkich Was do przyjścia na to spotkanie z poezją i jej autorem, publikujemy już dziś pierwszą część wywiadu z Adamem Wiedemannem, przeprowadzonym specjalnie dla polska.lu przez Kasię Kozak.

O rodzinie, sile muzyki i tym, co każdemu w duszy gra

Abbaye de Neumünster, sala Roberta Kriepsa, godzina 17.00. 180 minut przed koncertem. Na scenie Dikanda dopieszcza dźwięki. Udało się – próba skończona. W garderobie muzycy witają mnie serdecznie. W końcu z Anną Witczak – leaderką zespołu – siadamy na wygodnej sofie, uśmiechamy się do siebie i zaczynamy rozmowę… 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem